wtorek, 29 września 2015

„Myśliwi nie odłożą strzelb"



 Myśliwi odłożą strzelby" - http://archiwum.rp.pl/artykul/1287665-Mysliwi-odloza-strzelby.html

„– Jeśli nic się nie zmieni, w styczniu myśliwi mogą stracić w Polsce prawo do polowania. Oczywiście prawnicy mają różne poglądy w tej dziedzinie, jednak ten przeważa – mówi Marek Matysek, rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego. – Przestaną obowiązywać przepisy o podziale województw na obwody łowieckie. Gdy znikną obwody, nie będzie możliwości polowania – wtóruje Stanisław Wziątek, poseł SLD i przewodniczący parlamentarnego zespołu łowieckiego.
Ich zdaniem takie konsekwencje może przynieść nieprzyjęcie przez Sejm zmian w prawie łowieckim. Na zmianę ustawy przed wyborami nie ma już szans, bo zostało już tylko jedno posiedzenie. Zapóźnienia są efektem głębokiego sporu wokół nowelizacji prawa łowieckiego. Rozpoczął się on w lipcu 2014 roku.
Wtedy Trybunał Konstytucyjny zakwestionował część przepisów prawa łowieckiego. Obecnie właściciele nieruchomości nie muszą być...”.


A może jednak „myśliwi nie odłożą strzelb”?

Odnoszę wrażenie, że po dniu 21 stycznia 2016 r., w sytuacji, kiedy Sejm do tego czasu nie uchwali ustawy nowelizującej ustawę Prawo łowieckie, żaden kataklizm nie nastąpi. Kompletnie nie spełnią się kasandryczne przepowiednie obrońców polskiego modelu łowiectwa typu Marek Matysek – rzecznik PZŁ czy poseł Stanisław Wziątek. Ba, będzie można prowadzić gospodarkę łowiecką (w tym polować) na niezmienionych zasadach. W związku z utratą mocy obowiązującej art. 27 ust. 1 ustawy Prawo łowieckie, nie będzie można jedynie tworzyć nowych obwodów łowieckich czy zmieniać granic dotychczasowych. Sytuację w przypadkach jednostkowych będą ewentualnie zmieniały skargi właścicieli nieruchomości na uchwały sejmików województwa do wojewódzkich sądów administracyjnych.

Do postawienia takiej tezy skłania mnie rozumienie brzmienia art. 190 ust. 4 Konstytucji RP, który poniżej pozwalam sobie zacytować, ale dla przypomnienia po kolei :-)...



Ustawa Prawo łowieckie:

Art. 27. 1. Podziału na obwody łowieckie oraz zmiany granic tych obwodów dokonuje w obrębie województwa właściwy sejmik województwa, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii właściwego dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i Polskiego Związku Łowieckiego, a także właściwej izby rolniczej.



„Trybunał Konstytucyjny […] orzeka:
I
Art. 27 ust. 1 w związku z art. 26 ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz. U. z 2013 r. poz. 1226 oraz z 2014 r. poz. 228) przez to, że upoważnia do objęcia nieruchomości reżimem obwodu łowieckiego, nie zapewniając odpowiednich prawnych środków ochrony praw właściciela tej nieruchomości, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
II
Przepis wymieniony w części I traci moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej”.



Konstytucja RP:

„Art. 190.
  1. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania”.

niedziela, 13 września 2015

poniedziałek, 7 września 2015

Co dzieje się z Raportem NIK z dnia 15 lipca 2015 r. po ubiegłorocznej kontroli PZŁ?



Dnia 15 lipca 2015 r. podpisany został Raport Najwyższej Izby Kontroli po wzięciu pod lupę działalności Polskiego Związku Łowieckiego. Tuż przed nagłośnieniem nagłych problemów prezesa NIK, opublikowanie przedmiotowego Raportu planowane było na pierwsze dni września. Miało to się odbyć nawet poprzez konferencję prasową. Dnia 12 września 2015 r., a więc już za kilka dni, będzie obradował Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego. Pytanie na dzisiaj pozostaje jedno:

Dlaczego do tej pory, mimo upływu prawie dwóch miesięcy od jego podpisania, Raport NIK z dnia 15 lipca 2015 r. nie został opublikowany i kto za to odpowiada?

Według mojej skromnej wiedzy jego treść znana jest już m. in. zarówno Ministrowi Środowiska, jak i czołowym postaciom Polskiego Związku Łowieckiego. Znana jest także wąskiej grupie osób w środowisku – powiedziałbym – dziennikarskim. Dlaczego nie jest znana szerokiej opinii publicznej? Co przed nią próbuje się do tej pory ukrywać i jak długo to jeszcze potrwa?

Jak zapewne wielu pamięta, podobny Raport sprzed około dziesięciu laty również rodził się w bólach, ale ostatecznie narodził się raczej w mocno odmiennej od proponowanej przez kontrolerów treści. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej, tzn. zgodnie z oryginałem :-) i w odpowiednim czasie, tzn. jeszcze w bieżącym tygodniu.