wtorek, 13 listopada 2018

"§ 124 pkt 3 lit c) Statutu PZŁ"

Okazuje się, że co prawda problem związany z wyborem członka do NRŁ podniosłem dnia 22 września 2018 r., ale już 27 czerwca, a więc dużo wcześniej, Łowczy Krajowy się nad nim nisko pochylił. No, może dokładniej mówiąc, targnęły nim wątpliwości i czym prędzej wystąpił do Ministra Środowiska z prośbą o „wykładnię przepisów ustawy w kwestii sposobu wyboru członków NRŁ na Okręgowych Zjazdach Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego”.

Spytał:

Czy ze względu na brak odrębnej regulacji w Ustawie Zmieniającej, odnoszącej się do sposobu wyboru członków NRŁ na Zjazdach Okręgowych należy stosować postanowienia obecnie obowiązującego Statutu PZŁ, zachowującego moc zgodnie z postanowieniami art. 9 ust. 1 Ustawy Zmieniającej do czasu zatwierdzenia przez Pana Ministra nowego Statutu PZŁ? Powyższe oznaczałoby wybór członka NRŁ zgodnie z postanowieniami § 124 pkt 3 lit c) Statutu PZŁ. Członek NRŁ zostałby wówczas wybrany przez Zjazd Okręgowy spośród, uprzednio wybranych przez ten Zjazd Okręgowy, delegatów na Zjazd Krajowy PZŁ”.

Trochę też wybiegł przed szereg, przestrzegając (tylko kogo?):

Przedmiotowa kwestia ma podstawowe znaczenie dla prawidłowego przebiegu Zjazdów Okręgowych PZŁ a w konsekwencji dla ważności wyboru członków nowej Naczelnej Rady Łowieckiej”.

Minister Środowiska dumał nad problemem prawie trzy miesiące, by w końcu za podpisem podsekretarza stanu, Sławomira Mazurka, odpowiedzieć Piotrowi Jenochowi.

Potem, dnia 17 października 2018, Łowczy Krajowy wysmarował do ministra kolejne zapytanie, o którym słów kilka TU napisałem. W tym to piśmie pojawiło się takie oto zdanie:

Jednocześnie przepisy Statutu Polskiego Związku Łowieckiego zawarte w 124 pkt 3 lit c oraz interpretacja Pana Ministra przedstawiona w piśmie z dnia 25 września 2018 roku, wskazują jasno, że członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej powinni zostać wybrani spośród wcześniej wyłonionych, poprzez głosowanie, delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów PZŁ”,

które niezmiernie mnie zaciekawiło, a nawet... postawiło w stan osłupienia. Temu właśnie zdaniu, a właściwie interpretacji Sławomira Mazurka z dnia 25 września 2018 r., do której dotarłem nieco później, chciałbym poświęcić niniejszą dyskusję, jeśli oczywiście... będę miał z kim dyskutować.

Tak nawiasem mówiąc, nie mogę się nadziwić, że interpretacji dokonał wiceminister Sławomir Mazurek (nie posiada w zakresie przydzielonych kompetencji czegokolwiek związanego z Polskim Związkiem Łowieckim), a nie przykładowo Małgorzata Golińska (wykonuje kompetencje Ministra w stosunku do Polskiego Związku Łowieckiego). Ponadto przecież w ministerstwie funkcjonuje Departament Prawny, z dyrektor Agnieszką Chilmon w roli głównej. Hm... Widocznie tak miało być :-), ale dlaczego?



Czytamy w interpretacji Sławomira Mazurka:

Zgodnie z art. 32a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie [...], zwanej dalej „Prawem łowieckim”, organem Polskiego Związku Łowieckiego jest m.in. Naczelna Rada Łowiecka, do zadań której należy nadzór nad działalnością Zarządu Głównego oraz realizacja innych zadań przewidzianych statutem. W myśl art. 32a ust. 4 Prawa łowieckiego, w skład Naczelnej Rady Łowieckiej wchodzą członkowie wybrani przez okręgowe zjazdy delegatów – po jednym z każdego okręgu. Warto również zaznaczyć, że Prawo łowieckie nie reguluje w innych przepisach kwestii związanych z wyborem członków NRŁ i w związku z tym szczegóły w tym zakresie powinny wynikać ze statutu Związku.

Co istotne w niniejszej sprawie, zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw [...], zwanej dalej „nowelizacją Prawa łowieckiego”, statut Polskiego Związku Łowieckiego obowiązujący w dniu wejścia w życie nowelizacji zachowuje moc do dnia zatwierdzenia przez ministra właściwego do spraw środowiska nowego statutu Polskiego Związku Łowieckiego. Do dnia dzisiejszego do Ministerstwa Środowiska nie wpłynął projekt nowego statutu, który powinien zostać przygotowany w oparciu o procedurę określoną w art. 9 nowelizacji Prawa łowieckiego.

Zarządy okręgowe, zgodnie z art. 9 ust. 10 nowelizacji Prawa łowieckiego, zwołują zwyczajne okręgowe zjazdy delegatów nie później niż w terminie dwóch miesięcy od dnia ich powołania zgodnie z art. 9 ust. 5 i 6 nowelizacji Prawa łowieckiego. W myśl art. 9 ust. 11 pkt 2 nowelizacji Prawa łowieckiego, zwyczajne okręgowe zjazdy delegatów, zwołane zgodnie z ust. 10, wybiorą członków Naczelnej Rady Łowieckiej.

Ze wskazanego powyżej art. 9 ust. 1 nowelizacji Prawa łowieckiego wynika, że działania okręgowych zjazdów delegatów powinny zostać podjęte w oparciu o regulacje dotychczasowego statutu Polskiego Związku Łowieckiego, tj. statutu stanowiącego załącznik do uchwały XXI Krajowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego z dnia 2 lipca 2005 r. (z uwzględnieniem zmian wprowadzonych uchwałą XXII KZD PZŁ z dnia 12 września 2015 r.), zwanego dalej „statutem PZŁ”.

§ 124 pkt 3 lit. c statutu PZŁ po części powtarza brzmienie Prawa łowieckiego stanowiąc, że do kompetencji okręgowego zjazdu delegatów należy wybór spośród delegatów na okręgowy zjazd delegatów m.in. członka do Naczelnej Rady Łowieckiej spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów. Przyjmując, że – zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 3 Prawa łowieckiego – statut ma regulować m.in. tryb dokonywania wyboru organów PZŁ, należy uznać, że ujęte w statucie PZŁ dookreślenie, że wybór członka Naczelnej Rady Łowieckiej ma nastąpić spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów, nie jest sprzeczne z Prawem łowieckim, mieści się w regulacji z zakresu trybu wyboru organu i znajduje zastosowanie także do wyboru członków Naczelnej Rady Łowieckiej po nowelizacji Prawa łowieckiego.

Podsumowując, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 9 ust. 1 nowelizacji Prawa łowieckiego, statut Polskiego Związku Łowieckiego obowiązujący w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy zachowuje moc do dnia zatwierdzenia przez ministra właściwego do spraw środowiska nowego statutu Polskiego Związku Łowieckiego. W konsekwencji oznacza to stosowanie wprost postanowień obecnego Statutu, pod warunkiem ich niesprzeczności ze znowelizowaną ustawą, aż do momentu zatwierdzenia przez ministra właściwego do spraw środowiska nowego statutu Polskiego Związku Łowieckiego. Na marginesie należy podkreślić, że zasady ubiegania się o bycie członkiem Naczelnej Rady Łowieckiej oraz zgłaszania kandydatów na to stanowisko powinny być transparentne, ustalone i zakomunikowane wszystkim członkom okręgowego zjazdu delegatów z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby każdy uprawniony mógł bez przeszkód skorzystać z przysługującego mu czynnego i biernego prawa na równych warunkach”.



Co do meritum, nie podzielam poglądu Sławomira Mazurka.



Zasadniczą częścią interpretacji wiceministra S. Mazurka jawi się następujący akapit jego wypowiedzi:

§ 124 pkt 3 lit. c statutu PZŁ po części powtarza brzmienie Prawa łowieckiego stanowiąc, że do kompetencji okręgowego zjazdu delegatów należy wybór spośród delegatów na okręgowy zjazd delegatów m.in. członka do Naczelnej Rady Łowieckiej spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów. Przyjmując, że – zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 3 Prawa łowieckiego – statut ma regulować m.in. tryb dokonywania wyboru organów PZŁ, należy uznać, że ujęte w statucie PZŁ dookreślenie, że wybór członka Naczelnej Rady Łowieckiej ma nastąpić spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów, nie jest sprzeczne z Prawem łowieckim, mieści się w regulacji z zakresu trybu wyboru organu i znajduje zastosowanie także do wyboru członków Naczelnej Rady Łowieckiej po nowelizacji Prawa łowieckiego”.



W tym miejscu wypada zauważyć, że § 124 pkt 3 lit. „c” statutu PZŁ, wbrew temu co głosi autor, NIE POWTARZA brzmienia Prawa łowieckiego, gdyż ustawodawca nie ograniczył zbioru kandydatów na członków NRŁ do grona delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów. Ba, nie ograniczył zbioru kandydatów na członków NRŁ nawet do kręgu delegatów na okręgowy zjazd delegatów. Jeżeli nie uczynił tego ograniczenia, a dokonał go w przypadku wyborów delegatów na KZD, to poniekąd podobnie jak i w przypadkach innych wyborów, zwanych w ustawie „powołaniem” (patrz: Kapituła Odznaczeń Łowieckich, organy typu rzecznik dyscyplinarny czy sąd łowiecki), w których tego typu ograniczenia nie zostały poczynione, spektrum kandydatów jest bardzo szerokie. O wiele bardziej, niż sugerują to panowie P. Jenoch i S. Mazurek.


Prawdą jest, że „zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 3 Prawa łowieckiego – statut ma regulować m.in. TRYB dokonywania wyboru organów PZŁ” (także: „zmiany bądź uzupełnienia składu”), ale pojęcie „tryb” niekoniecznie musi związane być ograniczaniem biernego prawa wyborczego znacznej części członków PZŁ, zwłaszcza jeżeli ustawodawca takiego ograniczenia wyraźnie nie wprowadził.


Przyjrzyjmy się raz jeszcze § 124 pkt 3 statutu:

§ 124
Do kompetencji okręgowego zjazdu delegatów należy:
[...]
3) wybór spośród delegatów na okręgowy zjazd delegatów:
a) okręgowej rady łowieckiej,
b) delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów,
c) członka do Naczelnej Rady Łowieckiej oraz w ustalonej kolejności jego
zastępców, spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów
;”.

Postawmy pytanie:

Co by się stało, gdyby tego zapisu nie było? Jaki kataklizm czy organizacyjny paraliż nawiedziłby Polski Związek Łowiecki? A no żaden :-) Po pierwsze – okręgowy zjazd delegatów utracił kompetencję wyboru okręgowej rady łowieckiej. Nastąpiło to nowelizacją ustawy z dnia 22 marca 2018 r. Inaczej mówiąc, § 124 pkt 3 lit. „a” statutu jest niezgodny z ustawą Prawo łowieckie. Po drugie – w art. 9 ust. 11 pkt 1 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. nakłada się na okręgowe zjazdy delegatów, zwołane zgodnie z ust. 10, obowiązek „wybrania delegatów na zwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego”. Ba, w połączeniu z art. 32a ust. 3 ustawy Prawo łowieckie – spośród delegatów na okręgowy zjazd delegatów. Inaczej mówiąc, § 124 pkt 3 lit. „b” statutu tylko powtarza ustawową regulację, zatem „jest potrzebny, jak umarłemu kadzidło”.



Przejdźmy zatem do najważniejszego dla istoty rzeczy § 124 pkt 3 lit. „c”. Uważam, że najlepiej dla sprawy byłoby wówczas, kiedy by tego zapisu w ogóle nie było. Członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej wybrani zostaliby po prostu na podstawie art. 9 ust. 11 pkt 2 ustawy z dnia 22 marca 2018 r., spośród delegatów na okręgowe zjazdy delegatów (chociaż uważam, że zapisy ustawy nowelizującej nie ograniczają tu listy potencjalnych kandydatów... do grona wyłącznie delegatów) i nie byłoby całego zamieszania, a przede wszystkim byłoby zgodnie z prawem. Problem polega na tym, że § 124 pkt 3 lit. „c” statutu jednak istnieje, a jednocześnie zarówno pan P. Jenoch, jak i S. Mazurek, nie potrafią dostrzec jego wadliwości, de facto uniemożliwiającej zastosowanie go do zmienionych realiów prawnych; zastosowanie lege artis.


§ 124 pkt 3 lit. „c” statutu, pomijając jego dwuznaczność ze względu na przedziwną konstrukcję gramatyczną, wpasowywał się w pewną rzeczywistość, opisywaną wyłącznie statutem PZŁ. Z chwilą, kiedy materia wyboru członków Naczelnej Rady Łowieckiej znalazła swoje odzwierciedlenie w zapisach ustawy (z dniem 1 kwietnia 2018 r.), jego – powiedziałbym – swego rodzaju niekompatybilność z ustawą aż bije po oczach. Dotyczył sytuacji, kiedy okręgowy zjazdy delegatów wybierał „członka do Naczelnej Rady Łowieckiej” (razy 49 zjazdów), a Krajowy Zjazd Delegatów dokonywał później jeszcze „wyboru 10 członków Naczelnej Rady Łowieckiej spośród delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów”. Nietrudno tu zauważyć, że członkiem NRŁ bywało się wówczas dopiero od dnia obrad KZD, a nie wcześniej, jak ma to miejsce teraz, czyli po nowelizacji ustawy Prawo łowieckie ustawą z dnia 22 marca 2018 r.


Dodatkowej beznadziejności, jeśli chodzi o merytoryczną wartość (a w zasadzie jej brak) i jednocześnie ważność prawną, nadaje zapisowi § 124 pkt 3 lit. „c” statutu ta jego część, która rzekomo upoważnia okręgowy zjazd delegatów do wyboru „zastępców członka do Naczelnej Rady Łowieckiej”. Ustawa z dnia 22 marca 2018 r. przewiduje katalog „zastępców” jedynie w stosunku do Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego i okręgowych rzeczników dyscyplinarnych. Regulując w ustawie nowelizującej kwestię wyboru członków Naczelnej Rady Łowieckiej (art. 9 ust. 11 pkt 2), ustawodawca nawet jednym słowem nie wspomina o wyborze ich „zastępców”.


Reasumując:

§ 124 pkt 3 lit. „c” statutu powinien już z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, zostać powszechnie uznany za taki, który utracił moc z wielu względów, dających się sprowadzić do wspólnego mianownika, w postaci niezgodności z zasadami poprawnej legislacji, wywodzonymi z art. 2 Konstytucji RP.
 
 
 
 
 
 
 

sobota, 10 listopada 2018

„... rżnie głupa”

Do klasyki głośnych powiedzeń przeszło zdanie, które wypowiedział kiedyś Janusz Korwin-Mikke:

Rząd rżnie głupa”.

Nasuwa mi się na myśl to powiedzenie, a w zasadzie jego parafraza, gdy czytam pismo Łowczego Krajowego do Ministra Środowiska:




„Warszawa, 17 października 2018 roku

Sz. P.
Henryk Kowalczyk
Minister Środowiska

Zwracam się z uprzejmym zapytaniem o przedstawienie wykładni prawnej w zakresie zagadnienia związanego z wyborami członków Naczelnej Rady Łowieckiej, na okręgowych zjazdach delegatów.

Zgodnie z zapisami znowelizowanej ustawy - Prawo łowieckie zawartymi w artykule 32a ust. 4, w skład Naczelnej Rady Łowieckiej wchodzą członkowie wybrani przez okręgowe zjazdy delegatów - po jednym z każdego okręgu. Jednocześnie przepisy Statutu Polskiego Związku Łowieckiego zawarte w 124 pkt 3 lit c oraz interpretacja Pana Ministra przedstawiona w piśmie z dnia 25 września 2018 roku, wskazują jasno, że członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej powinni zostać wybrani spośród wcześniej wyłonionych, poprzez głosowanie, delegatów na Krajowy Zjazd Delegatów PZŁ.

Ze względu na fakt, iż w 3 okręgach, podczas okręgowych zjazdów delegatów, nie zastosowano tego rodzaju procedury wyboru członka Naczelnej Rady Łowieckiej, a wyboru dokonano spośród wszystkich delegatów obecnych na zjeździe, prosimy o przedstawienie stanowiska w zakresie postępowania w tych przypadkach.

1. Czy uchwała okręgowego zjazdu delegatów o wyborze członka Naczelnej Rady Łowieckiej podjęta niezgodnie ze Statutem powinna zostać uchylona, a jeśli tak to w jakim trybie i przez jaki podmiot?
2. Czy uchwała podjęta niezgodnie ze Statutem o wyborze członka Naczelnej Rady Łowieckiej jest nieważna z mocy prawa?
3. Czy funkcjonuje organ nowej Naczelnej Rady Łowieckiej w przypadku wyboru członków tworzących ten organ w sposób niezgodny ze Statutem?

Proszę także o wykładnię: w zakresie procedury unieważnienia tego rodzaju wyborów, lub całego zjazdu okręgowego oraz zasad postępowania w zakresie zwołania kolejnego okręgowego zjazdu delegatów, celem dokonania wyborów członka Naczelnej Rady Łowieckiej, zgodnie z przepisami ustawy — Prawo łowieckie oraz Statutu Polskiego Związku Łowieckiego.

Z uwagi na opisane wątpliwości dotyczące terminu „zafunkcjonowania" Naczelnej Rady Łowieckiej oraz dalszego postępowania w celu jak najszybszego podjęcia działań przywracających ład prawny, uprzejmie prosiłbym Pana Ministra o uznanie tej sprawy jako pilnej.

Z wyrazami szacunku
ŁOWCZY KRAJOWY
Piotr Jenoch”



Gdy czytam pytania, jakie Piotr Jenoch postawił Henrykowi Kowalczykowi:

1. Czy uchwała okręgowego zjazdu delegatów o wyborze członka Naczelnej Rady Łowieckiej podjęta niezgodnie ze Statutem powinna zostać uchylona, a jeśli tak to w jakim trybie i przez jaki podmiot?
2. Czy uchwała podjęta niezgodnie ze Statutem o wyborze członka Naczelnej Rady Łowieckiej jest nieważna z mocy prawa?
3. Czy funkcjonuje organ nowej Naczelnej Rady Łowieckiej w przypadku wyboru członków tworzących ten organ w sposób niezgodny ze Statutem”?


nasuwają mi się wnioski następujące: ...



ad 1, 2 i 3) Po nowelizacji ustawy Prawo łowieckie ustawą z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, co prawda, jak czytamy w art. 9 ust. 1 ustawy nowelizującej:

Statut Polskiego Związku Łowieckiego obowiązujący w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy zachowuje moc do dnia zatwierdzenia przez ministra właściwego do spraw środowiska nowego statutu Polskiego Związku Łowieckiego”,

ale oczywistą sprawą jest, że wiele jego zapisów nie przystaje do nowych uregulowań w stopniu tak znacznym, że nie można ich stosować od zaraz. Z całą pewnością nie należy do tej części statutu PZŁ jego § 105, który nawet w najmniejszym stopniu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych. Stanowi on wyraźnie:

㤠105
Do kompetencji Krajowego Zjazdu Delegatów należy:
9) uchylanie sprzecznych z prawem bądź Statutem uchwał okręgowych zjazdów delegatów”.


Tak więc tylko Krajowy Zjazd Delegatów władny jest uchylić uchwały okręgowych zjazdów delegatów, w tym także te uchwały, które dotyczą potencjalnie wadliwego pod względem proceduralnym „wyboru członka Naczelnej Rady Łowieckiej”.

Czy możliwe jest, aby Piotr Jenoch o tym nie wiedział???

Znacznie poważniejszą kwestią wydaje się być inny problem, o który być może Łowczy Krajowy zapyta... w następnym swoim piśmie, skierowanym do Ministra Środowiska :-) Otóż jeżeli przyjąć w ślad za art. 9 ust. 11 pkt 2 ustawy nowelizującej z dnia 22 marca 2018 r., że wybór członków nowej, zdezubekizowanej Naczelnej Rady Łowieckiej został zakończony, to oczywistą sprawą staje się teza następująca:

Wybrana w 2015 r. na 5-letnią kadencję Naczelna Rada Łowiecka, w związku z art. 9 ust. 9 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. zakończyła swoją kadencję.

A jeżeli tak, powstaje zasadnicze pytanie:

Kto, jaki organ, władny jest zwołać pierwsze posiedzenie nowo wybranej Naczelnej Rady Łowieckiej?

Z całą pewnością statutowy zapis:

㤠110
2. Pierwsze posiedzenie Naczelnej Rady Łowieckiej danej kadencji, bezpośrednio
po jej wyborze
, zwołuje i otwiera przewodniczący Krajowego Zjazdu Delegatów [...]”,


nie przystaje do aktualnych realiów. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie ma komu zwołać... Krajowego Zjazdu Delegatów – wybrana w 2015 r. NRŁ zakończyła swoja kadencję, a nowa przejawia problem z rozpoczęciem swojej. Przypomnę:

㤠108
Do zadań Naczelnej Rady Łowieckiej należy:
1) zwoływanie Krajowego Zjazdu Delegatów [...]”.


Jeżeli zatem nie uznamy, że nowa NRŁ może... sama się zwołać, to mamy klasycznego szachowego pata. I wówczas w zasadzie tylko na drodze szybkiej ścieżki legislacyjnej można rzecz naprawić (chociaż zauważam jeszcze jedną inną możliwość, o której przy następnej okazji). Np. poprzez wprowadzenie do ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, nowego brzmienia art. 9 ust. 12, ot przykładowo takiego:

12. Naczelna Rada Łowiecka, której pierwsze posiedzenie niezwłocznie zwoła Minister Środowiska:
1) powoła podczas tego posiedzenia członków Kapituły Odznaczeń Łowieckich, Główny Sąd Łowiecki, Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego i jego zastępców, okręgowe sądy łowieckie oraz okręgowych rzeczników dyscyplinarnych i ich zastępców, nie później niż w terminie miesiąca od dnia jej wyboru zgodnie z ust. 11 pkt 2;
2) opracuje projekt statutu Polskiego Związku Łowieckiego i przedłoży go do uchwalenia przez Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego, nie później niż w terminie dwóch miesięcy od pierwszego posiedzenia trzech miesięcy od dnia jej wyboru zgodnie z ust. 11 pkt 2
”.

A tak na marginesie mówiąc, ileż to problemów mamy ze znowelizowanym art. 32 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie. Należało w ostatniej nowelizacji przywrócić, po drobnej korekcie, zapis pierwotny:

Polski Związek Łowiecki oraz koła łowieckie działają na podstawie ustawy oraz statutu nadanego, w drodze rozporządzenia, przez ministra właściwego do spraw środowiska, po zasięgnięciu opinii Polskiego Związku Łowieckiego uchwalonego przez Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego i zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw środowiska.

I problemów nie byłoby żadnych.


 

czwartek, 8 listopada 2018

"Łowienie ryb w mętnej wodzie"

Napisałem dnia 25 września m.in. tak:

Problemem pozostanie zwołanie pierwszego posiedzenia nowej NRŁ, ale jak znam życie, wierchuszka PZŁ coś wymyśli, a pozostali będą musieli się dostosować. Czy im się będzie to podobało czy nie.

Odnoszę wrażenie, że jeżeli do końca tygodnia stara NRŁ nie wykona jakiegoś ruchu (w kwestii zwołania KZD), to nowej NRŁ nie pozostanie nic innego, jak zwołać... się samej!

Bo cóż jej robić, skoro ustawodawca nie dopilnował tego szczegółu, a zapisy statutu w tym względzie nie pasują do nowej rzeczywistości
.

No i teraz zastanawiam się, czy aby do końca miałem rację, pisząc:

ustawodawca nie dopilnował tego szczegółu

Hm... Z dzisiejszej perspektywy odnoszę wrażenie, że chociaż ustawodawca mógł dopilnować tego szczegółu, ale... nie musiał. Jeśli uznał, że nie musiał, to widocznie miał ku temu jakieś podstawy. Chociażby w postaci tego oto zapisu ustawy Prawo łowieckie:

Art. 32
4. Statut Polskiego Związku Łowieckiego określa w szczególności:
6) tryb działania organów Polskiego Związku Łowieckiego [...];


Ustawodawca, tworząc zapisy ustawy, w najmniejszym stopniu nie musi mieć na uwadze przepisów niższej rangi. W szczególności redagując zapisy ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, nie musiał kierować się... zapisami statutu PZŁ :-). Jeśli po podpisaniu ustawy przez Prezydenta RP jakieś zapisy statutu wymagały niezwłocznej nowelizacji, wręcz natychmiastowej, to należało błyskawicznie uruchomić odpowiednią procedurę. Możliwości było przynajmniej kilka. Minęło ponad pół roku, a Polski Związek Łowiecki nie wykonał w tym zakresie nawet ćwierć ruchu. Zero! Totalne zero! Bo mu tak widocznie pasowało i pasuje nadal, a zwłaszcza niektórym osobom z tzw. wierchuszki. No i mamy ciągle w tym zdezelowanym statucie taki oto zapis:

§ 110
2. Pierwsze posiedzenie Naczelnej Rady Łowieckiej danej kadencji, bezpośrednio
po jej wyborze, zwołuje i otwiera przewodniczący Krajowego Zjazdu Delegatów
”,

który nijak pasuje do obecnej rzeczywistości.

Cóż stało na przeszkodzie, aby przykładowo na którąś z majowych sobót zwołać Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów, podczas którego można było, po pierwsze omówić wiele palących problemów (a byłoby komu i nad czym dyskutować), jak i przede wszystkim dokonać niezbędnej nowelizacji statutu, w tym dotyczącej przede wszystkim § 110... Rozumiem, że taki bieg wydarzeń nie byłby z wiadomych przyczyn „na rękę” prezesowi Andrzejowi Gduli, ale jakie starania w tym zakresie poczynił przewodniczący ZG PZŁ Piotr Jenoch? Przeprowadził rozmowę z prezesem Gdulą, z prezesami okręgowych rad łowieckich czy członkami ustępującej Naczelnej Rady Łowieckiej? Jaki ma pomysł na rozwiązanie organizacyjnego pata, który z jego świadomym czy nieświadomym, ale jednak udziałem, niewątpliwie powstał w Polskim Związku Łowieckim?

Nieśmiało podnoszę problem, że od kwietnia br. wytworzyła się niespotykana w całej 66-letniej historii zrzeszenia PZŁ sytuacja, w której całym Polskim Związkiem Łowieckim jednoosobowo zarządza, a w zasadzie – mówiąc wprost – rządzi, Łowczy Krajowy. Upoważniają mnie do takiej konstatacji fakty następujące:

– wygaszone zostały mocą prawa okręgowe rady łowieckie,
– powołana w roku 2015 na 5-letnią kadencję Naczelna Rada Łowiecka, praktycznie już nie istnieje,
– nowa, zdezubekizowana Naczelna Rada Łowiecka, nawet, jeśli teoretycznie rzecz biorąc, być może powstała, nie posiada mocy prawnej, aby jej członkowie mogli zebrać się na inauguracyjnym posiedzeniu,
– minimum jeden członek Zarządu Głównego zbyt często jest ignorowany przez przewodniczącego, a pozostali... brak słów,
– w niejasnych okolicznościach żegnają się z pracą co raz to następni, etatowi pracownicy Zarządu Głównego,
– szeregowi członkowie Polskiego Związku Łowieckiego traktowani są przez „Zarząd Główny” (czytaj: przez Piotra Jenocha) w kategoriach jedynie „eksterminatorów” czarnego zwierza oraz dostarczycieli środków finansowych; na oficjalnej stronie internetowej PZŁ skąpi im się zasadniczych informacji, które należą im się jak przysłowiowa psu kość – ot chociażby w zakresie szczegółowych „wyników audytu finansowego” czy na temat: Dokąd zmierzasz PeZetele bez Naczelnej Rady Łowieckiej oraz nowego, przystosowanego do znowelizowanej ustawy Prawo łowieckie statutu?,
– Łowczy Krajowy wysyła do Ministra Środowiska projekt niekorzystnej dla kół łowieckich nowelizacji ustawy Prawo łowieckie oraz kilka jeszcze innych projektów w ramach „działań proponowanych przez Zarząd Główny”, w sytuacji, kiedy tenże Zarząd Główny nie podjął w temacie żadnych oficjalnych decyzji,
– woda, w której pływają wszyscy członkowie zrzeszenia, staje się coraz bardziej mętna, ale nie widać woli decydentów do jej przefiltrowania; no cóż, widocznie „łowienie ryb w mętnej wodzie” odpowiada im.